Archive for March, 2007

Zwierzęta w kosmosie

Tuesday, March 27th, 2007

Zwierzęta pojawiły się na naszej planecie przed człowiekiem. W kosmosie również. Przypadła im jednak bardzo niewdzięczna rola. W misjach orbitalnych i suborbitalnych wzięło udział o wiele więcej zwierząt niż ludzi i oczywiście o wiele więcej z nich zginęło. Zwierzęca historia podboju kosmosu ma również swoich bohaterów i szare myszki (dosłownie).

Na początek nieco zaskakująca informacja. Otóż słynna Łajka o której napisano wiele piosenek i szkolnych czytanek, nie była wcale pierwszą żywą istotą, która znalazła się w przestrzeni kosmicznej.

W czerwcu 1946 roku amerykańska wersja rakiety V2 wyniosła na wysokość ponad 100 km. muszki owocowe. Pierwszym przedstawicielem gatunku naczelnych, który znalazł się w kosmosie był rezus o imieniu Albert II wystrzelony przez Amerykanów na wysokość 134 kilometrów 14 czerwca 1949 roku. Małpa niestety nie przeżyła lądowania – zasobnik roztrzaskał się o ziemię z powodu awarii spadochronu.  Nieco ponad rok później w kosmosie pojawiła się pierwsza mysz (także amerykańska).  Łajka nie była także pierwszym psem, który znalazł się w kosmosie. W styczniu 1951 roku w lot suborbitalny Rosjanie wysłali dwa psy: Cygana i Dezika. Dlaczego zatem lot Łajki przeszedł do historii ? Otóż była ona pierwszym psem, który odbył lot orbitalny. Jak wiemy, Łajka otrzymała bilet w jedną stronę – Sputnik 2 nie był wyposażony w silnik hamujący. Bezpośrednia przyczyna śmierci zwierzęcia do dziś jest niejasna – niektóre źródła mówią o braku powietrza, inne wody, jeszcze inne mówią o śmierci spowodowanej przegrzaniem (kapsuła nie posiadała osłony termicznej).

laika.jpg


Amerykanie także mają swojego zwierzęcego bohatera. Został nim szympans Ham, który poleciał w kosmos na pokładzie statku Mercury 31 stycznia 1961 roku. W czasie misji naukowcy chcieli sprawdzić zdolność do pracy w stanie nieważkości. Ham został wytresowany tak, by po zapaleniu się niebieskiej żarówki umieszczonej przed oczami pociągać za dźwignię. W razie braku reakcji zwierzę otrzymywało delikatne uderzenie prądem za pośrednictwem elektrod przyczepionych do stóp. Mimo kilku awarii do których doszło w czasie lotu (zbyt duża prędkość rakiety przy starcie i utrata szczelności kabiny) Ham wykonał swoje zadanie i wrócił na Ziemię. NASA doceniła jego wkład w program kosmiczny i wysłała go na zasłużoną emeryturę. Ham zakończył życie w ogrodzie zoologicznym  w Północnej Karolinie w 1983 roku w wieku 27 lat.

ham2.jpg


W marcu 1961 roku w kosmos poleciała pierwsza świnka morska i żaba (Wostok 3A)

Pierwszy szczur znalazł się w przestrzeni kosmicznej dzięki Francuzom (22 lutego 1961). Dwa lata później Francja wysłała w kosmos kota imieniem Felix.

W 1966 roku Stany Zjednoczone umieściły na pokładzie kapsuł Biosatellite I i II muszki owocowe, owady z gatunku błonkoskrzydłych, wołki zbożowe, żabi skrzek, ameby, bakterie, oraz grzyby.

14 września 1968 roku w kierunku Księżyca wystrzelono pierwsze żółwie, które stały się od razu posiadaczami dwóch rekordów: były pierwszymi organizmami z Ziemi jakie znalazły się w tzw. „głębokim kosmosie”, oraz pierwszymi żyjącymi istotami jakie okrążyły Księżyc. Z powodu problemów technicznych powracająca kapsuła Zond – 5 weszła w atmosferę z ogromną prędkością i przeciążenie sięgnęło 20 g. Zwierzęta przeżyły jednak lądowanie na Oceanie Indyjskim.

W październiku 1970 roku w kosmos poleciały pierwsze ropuchy (misja zorganizowana przez NASA)

W księżycowym programie Apollo wzięło udział pięć myszy, natomiast na pokładzie stacji orbitalnej Skylab pojawiła się pierwsza ryba w przestrzeni kosmicznej (przydenka żebrowata), oraz dwa pająki krzyżaki – Arabella i Anita. W przypadku pająków naukowcy chcieli sprawdzić jak poradzą sobie one z tkaniem sieci w warunkach zerowej grawitacji. Adaptacja do warunków nieważkości trwała u Arabelli i Anity dość długo, ale mimo początkowych niepowodzeń owady utkały pajęczyny, choć nie tak regularne i dokładne jak na Ziemi. Pająki nie były również w stanie produkować nici o jednakowej grubości, co na Ziemi nie stwarza im żadnych problemów. W czasie misji oba krzyżaki zdechły, najprawdopodobniej z powodu odwodnienia.

pajak-w-kosmosie.jpg


W 1985 roku Rosjanie wysłali w ramach programu BION w kosmos pierwsze traszki – naukowcy wybrali te zwierzęta ze względu na ich niewiarygodną zdolność do przystosowywania się do życia w warunkach zmiennej grawitacji.

W latach 90-tych Rosjanie przeprowadzali także kosmiczne eksperymenty naukowe z krewetkami (żywymi) oraz żuki.

Z kolei NASA w czasie ostatniej dekady XX wieku badała w stanie nieważkości zachowanie m.in świerszczy, ślimaków i jeżowców.

W czasie ostatniego lotu promu Columbia na pokładzie wahadłowca znajdowało się wiele zwierząt, m.in. gąsienice, pszczoły i mrówki, oraz nicienie. Te ostatnie przeżyły katastrofę – pojemnik z nimi został znaleziony wśród szczątków wahadłowca, choć naukowcy twierdzą, że tak naprawdę były to ich dzieci, a nawet wnuki, bo cykl życiowy nicienia jest bardzo krótki.

Wszystkim zwierzętom, które poleciały w kosmos należy oddać wielki pokłon – zginęło ich o wiele więcej niż powróciło, czego przykładem może być poniższe zdjęcie przedstawiające Alberta III – amerykańską małpę, której zrobiono zdjęcie tuż przed eksplozją rakiety V2 którą leciała w kosmos…

albert_iii_in_space.jpg

Golf na Księżycu

Tuesday, March 20th, 2007

Każdy (albo prawie każdy) wie, że pierwszym amerykańskim astronautą był Alan Shepard. Okazuje się jednak, że był on także pierwszym … golfistą na Księżycu ! W czasie misji Apollo 14 wraz z Edgarem Mitchellem, Shepard spędził niemal 9 godzin na zewnątrz lądownika księżycowego zbierając próbki gruntu, robiąc zdjęcia i ustawiając ekwipunek naukowy. 6 lutego 1971 roku, pod koniec drugiego spaceru po powierzchni Srebrnego Globu Shepard zaskoczył wszystkich wyciągając z kieszeni przemyconą na pokład statku końcówkę kija golfowego. Następnie przymocował ją do trzonka przyrządu służącego do pobierania próbek księżycowych skał. Kontrolerzy w Houston zdębieli kiedy odwrócił się do kamery…

golf-film.jpg

Oto tłumaczenie:

Shepard: Houston, jak widzicie trzymam w ręku przyrząd służący do pobierania próbek gruntu; tak się składa, że przymocowałem do niego przed chwilą najprawdziwszą końcówkę kija golfowego (six iron). W drugiej ręce trzymam natomiast białą piłeczkę, której charakterystyczny kształt znają miliony Amerykanów. Upuszczę ją teraz. Niestety, skafander jest tak skonstruowany, że nie mogę użyć do uderzenia obu rąk, więc spróbuję zrobić to jedną ręką….

Mitchel: Mamy chmurę kurzu, a piłka leży tam gdzie wcześniej.

Shepard:  Spróbujmy jeszcze raz…. I jeszcze raz. Poleciała na całe mile…

Shepard nieco przesadził mówiąc o “całych milach”.  Tak naprawdę piłka golfowa wylądowała kilkanaście metrów od lądownika co widać wyraźnie na zdjęciu poniżej.

golf-on-the-moon.JPG

W tym samym kraterze znalazł się „oszczep” którym w rzeczywistości była duraluminiowa tyczka. Rzucił ją nieco później Mitchell zostając w ten sposób Drugim Sportowcem Na Księżycu… Zdjęcie zostało wykonane przez okno lądownika. W sumie doliczyłem się na razie trzech dyscyplin sportowych uprawianych przez astronautów na Srebrnym Globie: golf, rzut oszczepem i wspomniana kiedyś przeze mnie piłka nożna

Gdzie jest Snoopy ?

Friday, March 16th, 2007

Diabeł podobno tkwi w szczegółach. Co odpowiecie jeśli ktoś spyta was co stało się z lądownikami, które brały udział w misjach księżycowych ? Oczywiście - ich podstawy w dalszym ciągu znajdują się na Srebrnym Globie, natomiast moduły załogowe roztrzaskały się o Księżyc po powrocie astronautów do statków Apollo. Zgadza się. Ale nie do końca.

onpad17.jpg

18 maja 1969 roku rozpoczęła się próba generalna przed lądowaniem człowieka na Księżycu. Załoga Apollo 10 w skład której weszli Thomas Stafford – dowódca, pilot modułu dowodzenia John Young i pilot lądownika księżycowego LM (Lunar Module) Eugene Cernan miała przetestować większość procedur związanych z lądowaniem na Srebrnym Globie. 21 maja Apollo 10 jest już w pobliżu Księżyca. Stafford i Young przechodzą do lądownika, który nazwano ‘Snoopy’ i odłączają się od modułu dowodzenia. Pojazd obniża swoją orbitę. W pewnym momencie leci zaledwie 15 kilometrów nad powierzchnią Księżyca. Wbrew obiegowej opinii astronauci nie mieli jednak możliwości wylądowania na Srebrnym Globie, nawet gdyby chcieli przeciwstawić się planowi lotu opracowanemu przez NASA, ponieważ Snoopy nie był do tego przygotowany. Lądownik leci nisko nad powierzchnią Srebrnego Globu. Załoga sprawdza systemy LEM’a oraz fotografuje rejon przewidywanego miejsca lądowania następnej misji, Apollo 11. Następnie od lądownika zostaje odrzucona podstawa i astronauci w module załogowym wracją na wyższą orbitę. Tam dochodzi do połączenia z modułem dowodzenia.

apollo_10_lm.jpg

Stafford i Cernan witają się Youngiem, a pozbawiony załogi Snoopy zostaje odłączony i…. no właśnie. W odróżnieniu od innych misji ten lądownik nie roztrzaskał się o powierzchnię Księżyca ! Po separacji zdalnie włączono jego silnik, który… wprowadził Snoopiego na orbitę okołosłoneczną:

apollo-snoopy-3.jpg apollo-snoopy-2.jpg

Pytanie brzmi: gdzie Snoopy jest teraz ? Otóż znam na nie odpowiedź. Pewien Amerykanin opierając się na danych z NASA i korzystając z różnych symulacji wyliczył orbitę Snoopiego. Udało mi się znaleźć odpowiedni plugin do programu Celestia. Oto gdzie jest teraz lądownik:

apollo-snoopy-4.jpg

A oto krótki film przedstawiający ruch lądownika po orbicie (przepraszam za jakość):

click to play

Wszystko wskazuje na to, że Snoopy nie jest uszkodzony i być może któregoś dnia zostanie przechwycony i sprowadzony na Ziemię… 

Apollo - panoramy

Tuesday, March 13th, 2007

Ostatnio przeglądając tę stronkę stwierdziłem, że na pierwszy rzut oka zaczyna przypominać atlas zwierząt. Wracam zatem do źródeł, czyli do zdjęć Księżyca. Czy po prawie 40 latach od pierwszego lądowania na Srebrnym Globie coś nas może jeszcze zaskoczyć ? Widzieliśmy już setki, jeśli nie tysiące zdjęć z programu Apollo. Ale chyba jeszcze nigdy nikt nie zmontował ich tak ciekawie jak autorzy tego serwisu:

apollo-panorama.jpg

Tak. Dobrze się domyślacie. To panoramy Księżyca. Dzięki nim możecie poczuć się jak astronauci. Jeśli na dodatek dysponujecie dobrym i dużym monitorem, to gwarantuję że efekt będzie porażający. Co ciekawe, możemy zobaczyć panoramy wszystkich księżycowych misji (naturalnie z wyjątkiem Apollo 13). Niestety radość oglądania ma swoją cenę - trzeba zainstalować QuickTime’a. Nie cierpię tego programu, ale się poświęciłem. Było warto. Moja małżonka spoglądając na panoramę Apollo 17 powiedziała: “Boże, to wygląda jak piekło”. Jestem innego zdania. Angielskie określenie “Magnificent desolation” pasuje idealnie. Cóż mogę dodać ? Chciałbym tam kiedyś być.

Oto link do serwisu: http://www.panoramas.dk/moon/mission-apollo.html

Myszy w kosmosie

Saturday, March 10th, 2007
mysz.jpg

W ostatnim tekście walczyłem z mitem związanym z obecnością karalucha (jak się później okazało plastikowego) na pokładzie Apollo 12. Tymczasem okazuje się, że w misjach księżycowych jednak brały udział zwierzęta. Na pokładzie Apollo 16 podróż wokół Księżyca odbyły nicienie. Natomiast na pokładzie Apollo 17 znalazło się pięć myszy z gatunku pocket mouse (Perognathus longimembris). Oczywiście myszy wielokrotnie wysyłano w kosmos już wcześniej, ale tym razem naukowcy mieli ostatnią szansę sprawdzenia wpływu promieniowania występującego w tzw. „głębokim kosmosie” na tkankę mózgową. Naukowcy chcieli zbadać czy wysokoenergetyczne cząsteczki promieniowania (HZE) mogą stanowić zagrożenie dla astronautów w czasie dłuższych misji kosmicznych odbywających się w znacznej odległości od Ziemi (poza oddziaływaniem pasów Van Allena). W tym celu na kilka tygodni przed lotem myszom wszczepiono pod skórę czaszki specjalne silikonowe czujniki, które miały rejestrować uderzenia cząsteczek. Następnie zwierzęta umieszczono w specjalnie zaprojektowanym pojemniku podzielonym na styropianowe przegrody.

apollo-mysz.jpg

Perognathus longimembris zostały wybrane do eksperymentu nieprzypadkowo. Ten gatunek charakteryzuje się bowiem dużą odpornością na niesprzyjające warunki zewnętrzne i rzeczywiście, nie był to dla myszy lot specjalnie komfortowy. Przed startem pojemnik został hermetycznie zamknięty, a w środku umieszczono jedynie pożywienie i substancję pochłaniającą dwutlenek węgla. Przez cały czas myszy oddychały powietrzem zgromadzonym wewnątrz pojemnika, a wodę czerpały z pożywienia. Całe urządzenie nie wymagało zasilania i właściwie astronauci mogli o nim w ogóle zapomnieć.

 

mysz-trasa.jpg

Po powrocie Apollo 17 na  Ziemię okazało się, że jedna z myszy nie przeżyła lotu. Sekcja wykazała wylew krwi w okolicy ucha środkowego, co jednak jak się wydaje nie miało nic wspólnego z promieniowaniem kosmicznym. Stan pozostałych zwierząt naukowcy określili jako „dobry”. Analiza silikonowych czujników wykazała tylko śladowe ilości efektów uderzeń cząstek promieniowania kosmicznego.

A zatem myszy nie mogły nawet zobaczyć Księżyca, bo w pojemniku nie było okien. Mysia brać może zatem w dalszym ciągu marzyć że ziemski satelita jest zrobiony z sera. Zresztą jeśli myślicie, że jest inaczej wejdźcie na moon.google.com i wykonajcie maksymalne zbliżenie….Więcej o zwierzętach w kosmosie wkrótce