Archive for September, 2007

Cały świat szuka Steve’a Fosseta

Wednesday, September 12th, 2007

175px-steve_fossett_04.jpgAmerykański podróżnik znany z bicia wszelkiego rodzaju rekordów (ma ich na koncie 115, jego największym osiągnięciem jest samotne okrążenie Ziemi balonem w 2002 roku) zaginął w rejonie zachodniej Newady 3 września. Fosset nie zgłaszając planu lotu wystartował z prywatnego lotniska małym sportowym samolotem. W akcji ratowniczej wykorzystywany jest najnowocześniejszy sprzęt - na razie bezskutecznie. Teraz Wy także możecie przyłączyć się do poszukiwań. Wystarczy dostęp do sieci i… cała masa cierpliwości. Dzięki zdjęciom wykonanym przez satelitę Ikonos w rozdzielczości 1 m. można na ekranie własnego komputera przeglądać zdjęcia satelitarne i szukać samolotu Bellanca/Citabria Super Decathlon należącego do zaginionego milionera.

Metod jest kilka: pierwsza z nich - najprostsza i jednocześnie najbardziej monotonna to wizyta na stronie http://www.mturk.com . Po rejestracji i zalogowaniu się zobaczycie taki obraz:

fosset2.jpg

W lewym oknie znajduje się obraz z satelity w największym sensownym powiększeniu (mniej więcej 100×100 metrów). Natomiast w lewym - widok satelitarny samolotu podobnego do maszyny Fosseta. Poniżej, dwie możliwe opcje do wyboru: “Tak, na tym zdjęciu jest coś ciekawego” lub “Nie, pokaż następne zdjęcie”. W ten sposób klatka po klatce przeczesujecie Sierra Nevada.

Druga metoda jest nieco przyjemniejsza - wymaga zainstalowania Google Earth i ściągnięcia najnowszych zdjęć rejonu poszukiwań stąd. Następnie należy zejść na wysokość ok 500 metrów i mozolnie przeglądać kolejne rejony:

fosset1.jpg

Ostatnia metoda jest najbardziej atrakcyjna, ale chyba należy ją traktować jako ciekawostkę. Nie każdy wie, że w Google Earth programiści umieścili … symulator lotu. Aby go aktywować należy wcisnąć kombinację klawiszy CTRL+ALT+A. Uwaga ! Wcześniej należy na chwilę zmienić ustawienia regionalne klawiatury na układ angielski (potem opcja jest już dostępna z menu “Narzędzia”). Możemy zatem wcielić się w rolę pilota poszukującego Fosseta:

fosset3.jpg

Konia z rzędem temu, kto znajdzie Fosseta w ten sposób, ale może warto spróbować ? Ja zamierzam użyć jednak klasycznego widoku Google Earth i biorę się do roboty. Kiedy piszę te słowa mija 10 dzień od zaginięcia. Zapasy wody i żywności w samolocie mogły starczyć Fossetowi na tydzień. Pozostaje nadzieja … i miliony internautów. Zachęcam Was do włączenia się do akcji.

Spójrzcie w Teleskop Google’a…

Wednesday, September 5th, 2007

google-sky4.jpg

Jeśli jeszcze nie trafiliście na ten darmowy dodatek do Google Earth gwarantuję wam, że w ciągu najbliższego kwadransa przeżyjecie prawdziwy szok. Marzyliście o dostępie do zdjęć z teleskopu Hubble’a i byliście rozczarowani ochłapami rozsianymi po całej sieci ? To trzymajcie się mocno. Najnowsza wersja Google Earth pozwala spojrzeć nie tylko na Ziemię, ale także w drugą stronę, w kosmos. I moim skromnym zdaniem ten widok jest sto razy lepszy. Ale po kolei: najpierw musicie ściągnąć najnowszą wersję aplikacji ze strony google. Po instalacji waszym oczom ukaże się znajomy widok:

google-sky1.jpg

Na pasku menu po prawej stronie pojawiła się nowa ikonka przedstawiająca Saturna. Jeśli na nią klikniecie… Zresztą nie będę pisał. Po prostu zobaczcie.

google-sky2.jpg

Można teraz swobodnie oglądać gwiazdozbiory (co ciekawe opisane po polsku). Ale to dopiero początek. Weźmy na przykład takiego Oriona… Spróbujmy wykonać powiększenie jego pasa. (Mam słabość do tego miejsca na niebie, bo po pierwsze jest piękne, a po drugie właśnie o nim mówi Rutger Hauer w moim ulubionym “Bladerunnerze”: “I’ve seen things…seen things you little people wouldn’t believe… Attack ships on fire off the shoulder of Orion bright as magnesium…”. Statków kosmicznych może nie zobaczycie, ale…

google-sky3.jpg

Setki tysięcy gwiazd, tysiące z nich opisane. Niemal cały katalog Messiera i setki zdjęć z orbitalnego teleskopu Hubble’a. Tysiące godzin zabawy. Jeśli kiedykolwiek marzyliście o dobrym teleskopie który można by wystawić na balkon i w domowym zaciszu oglądać gwiazdy na ekranie komputera, to google właśnie spełniło wasze marzenia - i do tego za darmo.

Aplikacja nie jest pozbawiona wad - przede wszystkim nie można swobodnie przybliżać planet, ale nic to. W sieci od dawna dostępne są szczegółowe satelitarne zdjęcia Marsa i Księżyca. Jeśli znajdziecie coś ciekawego, dajcie znać.

Recenzja książki - Bohdan Świątkiewicz “Polak w Kosmosie”

Saturday, September 1st, 2007
polak-w-kosmosi.jpg

Zapraszam do lektury nowej recenzji zupełnie nie nowej książki (bo wydanej w 1978 roku). Tekst już tradycyjnie można znaleźć w dziale “Recenzje książek“. Po raz pierwszy pisałem omówienie książki w zatłoczonym ekspresie relacji Warszawa - Katowice. Miny współpasażerów kiedy co chwila zerkałem na okładkę i klepałem w klawisze notebooka były dziwne. Przy okazji nie mogę oprzeć się pokusie umieszczenia na blogu zdjęcia ze spotkania z Mirosławem Hermaszewskim w Planetarium Śląskim:

jarek-z-hermaszewskim.jpg
Na zdjęciu od lewej: Stefan Janta (Planetarium Śląskie), gen. Mirosław Hermaszewski i ja. Do tego spotkania nawiązuję też w recenzji. Miłej lektury !