Archive for the 'śmieszne' Category

Muzyka na „dzień dobry”, czyli wake up calls

Friday, April 6th, 2007

walkman.jpg

Nie ma nic lepszego niż miły początek dnia. I choć w kosmosie dość trudno wstać lewą nogą z łóżka (którego przecież nie ma) kontrolerzy lotów z NASA dbają o dobre samopoczucie astronautów i codziennie rano budzą ich inną piosenką nadawaną z Houston. Tradycja muzycznych pobudek ma już dobre kilkadziesiąt lat i sięga programu Gemini, kiedy astronauci spędzali na orbicie nawet dwa tygodnie. Poniżej umieściłem dokładną listę utworów i misji ściągniętych z NASA:

download pdf

Jaka muzyka przez ostatnie dekady budziła astronautów ? Odpowiedź jest prosta: każda: klasyczna, rock, elektroniczna, a nawet wojskowa. Wśród załóg biorących udział w misjach Apollo najpopularniejsze były: temat z „2001 Odysei kosmicznej”, oraz oczywiście „Fly Me to The Moon” w najróżniejszych wersjach i wykonaniach.

stewart-big.jpg

Kilka załóg misji wahadłowców usłyszało fragmenty ścieżek dźwiękowych z „Gwiezdnych Wojen” i „Star Treka”. Były też nagrania specjalne – astronauci z misji STS-44 usłyszeli pewnego dnia głos dowódcy statku „Enterprise”, czyli aktora Patricka Stewarta który pozdrowił „załogę statku kosmicznego „Atlantis”.

good-morning-vietnam.jpg

icon_electrical_accs.jpg

posłuchaj - warto !

Z kolei w 1988 roku w głośnikach wahadłowca Discovery rozległ się charakterystyczny głos Robina Williamsa, który wrzasnął do mikrofonu w Houston: „Goooooooood morning Discovery !!!!”, nawiązując do filmu „Good Morning Vietnam” w którym zagrał główną rolę. (Tak przy okazji znalezienie tego dźwięku kosztowało mnie 2 dni poszukiwań w necie ) Ciekawy jestem także jakie miny mieli astronauci z misji STS – 2, którzy pewnego ranka usłyszeli … czołówkę ze „świń w kosmosie” z „The Muppet Show”.

the_doors_quotes.jpg

Generalnie ludzie wybierający muzykę dla astronautów, a są to przeważnie ich koledzy, starają się nawiązywać do określonych sytuacji. I tak na przykład załoga Apollo 17 w dzień startu z Księżyca usłyszała „Light My Fire” grupy „The Doors”.

sojourner.jpg

Tradycja muzycznych pobudek przeniosła się również na misje bezzałogowe. W 1997 roku kiedy nad marsjańskim horyzontem wstawało słońce sonda Pathfinder usłyszała „The Final Frontier”. Z kolei łazikowi „Pathfinder” kontrolerzy z JPL zafundowali „Love Me Like A Rock”.

expedition12-mccartney-lrg.jpg

icon_electrical_accs.jpg

posłuchaj

iss-mccartney.jpg

 zobacz wideo

Na zakończenie prawdziwa perełka. 13 października 2005 roku Paul McCartney w czasie koncertu w Anaheim w Kaliforni zagrał na żywo dla załogi Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (która właśnie się obudziła).

A tak swoją drogą – ciekawe czy o tym wszystkim wie Zaiks ? Lepiej żeby tak nie było, bo tantiemy za transmisję utworu muzycznego w kosmos mogłyby pochłonąć cały budżet NASA…

Golf na Księżycu

Tuesday, March 20th, 2007

Każdy (albo prawie każdy) wie, że pierwszym amerykańskim astronautą był Alan Shepard. Okazuje się jednak, że był on także pierwszym … golfistą na Księżycu ! W czasie misji Apollo 14 wraz z Edgarem Mitchellem, Shepard spędził niemal 9 godzin na zewnątrz lądownika księżycowego zbierając próbki gruntu, robiąc zdjęcia i ustawiając ekwipunek naukowy. 6 lutego 1971 roku, pod koniec drugiego spaceru po powierzchni Srebrnego Globu Shepard zaskoczył wszystkich wyciągając z kieszeni przemyconą na pokład statku końcówkę kija golfowego. Następnie przymocował ją do trzonka przyrządu służącego do pobierania próbek księżycowych skał. Kontrolerzy w Houston zdębieli kiedy odwrócił się do kamery…

golf-film.jpg

Oto tłumaczenie:

Shepard: Houston, jak widzicie trzymam w ręku przyrząd służący do pobierania próbek gruntu; tak się składa, że przymocowałem do niego przed chwilą najprawdziwszą końcówkę kija golfowego (six iron). W drugiej ręce trzymam natomiast białą piłeczkę, której charakterystyczny kształt znają miliony Amerykanów. Upuszczę ją teraz. Niestety, skafander jest tak skonstruowany, że nie mogę użyć do uderzenia obu rąk, więc spróbuję zrobić to jedną ręką….

Mitchel: Mamy chmurę kurzu, a piłka leży tam gdzie wcześniej.

Shepard:  Spróbujmy jeszcze raz…. I jeszcze raz. Poleciała na całe mile…

Shepard nieco przesadził mówiąc o “całych milach”.  Tak naprawdę piłka golfowa wylądowała kilkanaście metrów od lądownika co widać wyraźnie na zdjęciu poniżej.

golf-on-the-moon.JPG

W tym samym kraterze znalazł się „oszczep” którym w rzeczywistości była duraluminiowa tyczka. Rzucił ją nieco później Mitchell zostając w ten sposób Drugim Sportowcem Na Księżycu… Zdjęcie zostało wykonane przez okno lądownika. W sumie doliczyłem się na razie trzech dyscyplin sportowych uprawianych przez astronautów na Srebrnym Globie: golf, rzut oszczepem i wspomniana kiedyś przeze mnie piłka nożna

Apollo - mity i fakty

Tuesday, February 27th, 2007

Program Apollo fascynuje do dziś wiele umysłów. Nic zatem dziwnego, że obrósł on różnymi opowieściami, nie do końca prawdziwymi. Co jakiś czas będę bawił się w „pogromcę mitów” starając się weryfikować niektóre historie. Na początek Pan Gorski i Karaluch Na Księżycu.

armstrong.jpg„Powodzenia, panie Gorski”

Podobno w czasie swojego spaceru po powierzchni Srebrnego Globu Neil Armstrong rzucił nagle w mikrofon enigmatyczne zdanie: „Powodzenia, panie Gorski”. Ponoć kontrolerzy w Houston pomyśleli, że chodzi o jednego z radzieckich kosmonautów. Tyle tylko, że ani w USA ani w ZSRR nikt o takim nazwisku nigdy nie brał udziału w żadnym z programów kosmicznych. Jak głosi mit, po latach Armstrong wyjaśnił o co mu wówczas chodziło. Otóż kiedy jeszcze w dzieciństwie Neil grał na podwórku z kolegą w baseball pewnego razu piłka wylądowała w ogródku sąsiadów, tuż pod otwartym oknem sypialni. Neil schylając się po piłkę usłyszał jak pani Gorski wrzeszczy do męża: „Seks oralny ?! Chcesz seksu oralnego ?! Będziesz miał seks oralny jak ten dzieciak z przeciwka przespaceruje się po Księżycu”. To piękna historia, ale niestety nieprawdziwa. Przeanalizowałem transkrypcje wszystkich rozmów prowadzonych pomiędzy Aldrinem, Armstrongiem i Houston i nie znalazłem tego zdania. Sam Neil powiedział w 1995 roku w jednym z wywiadów: „Ten dowcip ma jakiś rok. Usłyszałem go w telewizyjnym programie Buddyego Hacketta”.

karaluch.jpgKaraluch na Księżycu

Pierwszymi astronautami były oczywiście zwierzęta. Nie tylko szympansy i psy, ale także pająki, muchy, nicienie oraz żółwie. Te ostatnie Rosjanie wysłali w podróż wokół Księżyca (i nawet udało im się wrócić). Ale czy pomijając bakterie, obecne z pewnością w jelitach astronautów jakieś zwierzęta brały udział w programie Apollo i czy wylądowały na Księżycu ? W Internecie krąży opowieść zgodnie z którą na pokładzie Apollo 12 jakimś cudem znalazł się karaluch. Astronauci pokazali go nawet w czasie transmisji telewizyjnej:

karaluchtv.jpg

Zgodnie z mitem, po powrocie załogi na Ziemię kapsuła Apolla została dokładnie przeszukana i… nie znaleziono insekta. Wniosek – robal został na Księżycu. A znając umiejętności adaptacyjne karaluchów, być może nawet tam sobie żyje do dziś… Ok. Dość żartów. Na pokładzie Apollo 12 rzeczywiście znalazł się karaluch. Tyle że sztuczny. Umieścili go w pojemniku z jedzeniem dowcipni koledzy z załogi rezerwowej, ci sami którzy dodali do instrukcji EVA zdjęcia rozebranych pań z Playboya. Karaluch rzeczywiście został zaprezentowany w telewizji, tyle że w czasie drogi powrotnej, a zatem na Księżycu nie ma w tej chwili nawet sztucznego karakona… A zresztą, nawet gdyby w lądowniku księżycowym znalazł się jakiś owad, to i tak przecież nie pozostałby na Księżycu, tylko roztrzaskałby się wraz z LEM’em o Srebrny Glob po jego odrzuceniu.

Czekam na kolejne opowieści „prawdziwe inaczej”.

Kobiety na Księżycu !

Monday, February 19th, 2007

Postanowiłem kontynuować wątek śmiesznych ciekawostek związanych z programem Apollo. W internecie pojawia się wiele tego typu informacji. Niektóre z nich to półprawdy, lub wręcz historie wyssane z palca. Kiedy ostatnio natrafiłem na informację o tym, że astronauci biorący udział w misji Apollo 12 byli zaopatrzeni w zdjęcia roznegliżowanych panienek od razu pomyślałem że mam do czynienia właśnie z przypadkiem plotki. Ale nie… sprawdziłem w dwóch niezależnych źródłach (jak każe stara zasada BBC) i okazało się że to prawda. Ale do rzeczy. Misja Apollo 12 obfitowała w wiele śmiesznych sytuacji takich jak na przykład słynna historia z karaluchem na pokładzie, czy pierwszymi słowami Pete Conrada, który po wyjściu z lądownika miast wygłosić jakąś filozoficzną sentencję powiedział po prostu “Cóż, może dla Neila to był mały krok, dla mnie jest jednak całkiem spory”. Dwie i pół godziny później Pete Conrad i Al Bean w czasie spaceru księżycowego sięgnęli po schowane w kieszeniach skafandrów instrukcje zawierające procedury badań gruntu. Kiedy Conrad  otworzył książeczkę nieco się zdziwił…

apollo playmate 1

Pokazał swoją instrukcję Beanowi, który szybko odwrócił stronę i przekonał się, że on też nie jest pozbawiony na Księżycu kobiecego towarzystwa…

Apollo playmate 2

Zachęcam do powiększenia zdjęć i przeczytania komentarzy. Autorami żartu byli członkowie załogi rezerwowej Apollo 12 (którzy zresztą wszyscy wzięli udział w misji Apollo 15). Koledzy postanowili zrobić żart Trzeciemu i Czwartemu Człowiekowi Na Księżycu umieszczając w instrukcjach kserokopie zdjęć z Playboya. Pani na pierwszym zdjęciu nazywa się Regan Wilson i była Miss Października 1967. Pani poniżej to Cynthia Myers i jak łatwo można wywnioskować patrząc na jej skąpy ubiór, była Miss Grudnia, w roku 1969. Pewne źródła podają informację o jeszcze dwóch zdjęciach dołączonych do instrukcji, ale nie udało mi się tego potwierdzić . A zatem były kobiety na Księżycu. Ciekawe tylko co na to feministki ?

Apollo 13 - rachunek za holowanie

Saturday, February 17th, 2007

Mamy środek weekendu, a zatem postanowiłem zaprezentować coś luźniejszego. Pamiętacie feralną misję Apollo 13 ? Jeśli nie, to odsyłam do jednego z odcinków mojego cyklu “Podbój kosmosu - nauka, czy polityka ?”. Krótko przypomnę, że po eksplozji zbiornika z tlenem znajdującego się module silnikowym (CSM) astronauci musieli ewakuować się do lądownika księżycowego (LM) i tam spędzili ponad 50 godzin w czasie drogi powrotnej na Ziemię. Lądownik został wykorzystany jako rodzaj szalupy ratunkowej, ponieważ posiadał własne zasilanie i oczywiście zbiorniki z tlenem.

Krótko po zakończeniu misji producent lądownika, firma Grumman przesłała spółce North American Rockwell (która zaprojektowała i wyprodukowała moduł silnikowy) rachunek, zawierający m.in. … opłatę za holowanie. Poniżej kopia tego rachunku:

ap13 rachunek

Postanowiłem przetłumaczyć ten dokument. Chwilę to trwało, ale zrywałem boki ze śmiechu. Oto polska wersja rachunku:

pdf-icon.jpg

A co na to wszystko North American Rockwell ? Otóż kilka dni po otrzymaniu rachunku firma wydała oficjalne oświadczenie w którym napisała , że przed wysłaniem tego typu dokumentu księgowi Grummana powinni docenić fakt, iż wcześniej spółka Rockwell nie obciążała Grummana opłatami za … transport lądownika na Księżyc.

Football on the Moon / Futbol na Księżycu

Sunday, September 17th, 2006

Here’s something funny for the beginning of the week. Two Apollo astronauts play footbal with lunar rock. Here on Earth this piece of our natural satellite would be worth a fortune. On the moon it’s just quite heavy stone…

football on the moon
click to play

Coś śmiesznego na miły początek tygodnia. Dwóch astronautów z Apolla gra w piłkę nożną na Księżycu. Na Ziemi ten kawałek naszego naturalnego satelity byłby wart kupę pieniędzy. Na Księżycu to po prostu jeszcze jeden ciężki kamień…