Archive for the 'linki' Category

Apollo - panoramy

Tuesday, March 13th, 2007

Ostatnio przeglądając tę stronkę stwierdziłem, że na pierwszy rzut oka zaczyna przypominać atlas zwierząt. Wracam zatem do źródeł, czyli do zdjęć Księżyca. Czy po prawie 40 latach od pierwszego lądowania na Srebrnym Globie coś nas może jeszcze zaskoczyć ? Widzieliśmy już setki, jeśli nie tysiące zdjęć z programu Apollo. Ale chyba jeszcze nigdy nikt nie zmontował ich tak ciekawie jak autorzy tego serwisu:

apollo-panorama.jpg

Tak. Dobrze się domyślacie. To panoramy Księżyca. Dzięki nim możecie poczuć się jak astronauci. Jeśli na dodatek dysponujecie dobrym i dużym monitorem, to gwarantuję że efekt będzie porażający. Co ciekawe, możemy zobaczyć panoramy wszystkich księżycowych misji (naturalnie z wyjątkiem Apollo 13). Niestety radość oglądania ma swoją cenę - trzeba zainstalować QuickTime’a. Nie cierpię tego programu, ale się poświęciłem. Było warto. Moja małżonka spoglądając na panoramę Apollo 17 powiedziała: “Boże, to wygląda jak piekło”. Jestem innego zdania. Angielskie określenie “Magnificent desolation” pasuje idealnie. Cóż mogę dodać ? Chciałbym tam kiedyś być.

Oto link do serwisu: http://www.panoramas.dk/moon/mission-apollo.html

Radziecki LEM i komputer lądownika

Monday, February 26th, 2007

Dziś publikuję tekst Grzegorza, który przysłał kilka zdjęć radzieckiego lądownika księżycowego. Grzegorz nawiązał do mojego ostatniego posta w którym napisałem, że LEM stworzony przez ekipę Grummana był najbrzydszym pojazdem jaki kiedykolwiek powstał na świecie. Grzegorz napisał:

Wydaje mi się, że radziecki lądownik księżycowy był znacznie brzydszy:

 lkextkor.jpg lkpanel.jpg soviet-lkintr.jpg

Jeśli chodzi o komputer pokładowy (w amerykańskim LEM-ie) to pomimo problemów wynikających z ówczesnego rozwoju technologii (pamięć 74 Kb, 4Kb RAM, zegar 0.043 MHz, brak twardego dysku, waga 30 kg, itp.) według mnie pomógł on Amerykanom wygrać z Rosjanami wyścig na Księżyc.

apollo_dsky.jpg apollo_dskyleb.jpg apollocomputer2.jpg

Czy ktoś wie jak nazywał się program komputerowy, którego używali Amerykanie w czasie lotów na Księżyc i kto go napisał ?

Pytania są niezłe. I chyba znalazłem na część z nich odpowiedź. Komputer nazywał się AGC (Apollo Guidance Computer). W każdej misji księżycowej wykorzystywane były dwa takie komputery (jeden w module załogowym i jeden w lądowniku), które składały się identycznych komponentów, ale różniły się oprogramowaniem. W lądowniku zainstalowana była aplikacja o nazwie LUMINARY, natomiast moduł załogowy wyposażony był w software COLOSSUS ( w większości misji). Komputer AGC został skonstruowany w Laboratorium Przyrządów w MIT (Massachutsetts Institute of Technology) znanym jako “Draper Labs”. Łącznie wyprodukowano 75 jednostek oraz 138 wyświetlaczy i klawiatur. Ponadto w misjach Apollo lądowniki wyposażone były zupełnie oddzielny system AGS (Abort Guidance System) znany także jako AEA (Abort Electronics Assembly). Było to urządzenie które miało zostać wykorzystane jedynie w sytuacji awaryjnej, kiedy doszłoby do przerwania procedury lądowania na Księżycu. Na jednej ze stron NASA znalazłem nawet emulator software’u z Apolla, ale uprzedzam, to oprogramowanie wyjątkowo nieprzyjazne dla użytkownika:

http://www.ibiblio.org/apollo/#Licensing

Uproszczoną wersję AGC można znaleźć również w dodatku APOLLO do symulatora kosmicznego ORBITER. (Link do programu znajduje się w dziale “linki”)

A tak przy okazji - Agnieszka o której wspaniałym modelu LEM-a wspomniałem w ostatnim poście otrzymała za swoje dzieło wyróżnienie w międzynarodowym konkursie modelarskim. Gratulacje !

Lunar conspiracy once again/ Księżycowe oszustwo raz jeszcze

Monday, September 11th, 2006

A new interesting link appeared on my links page. It leads to a very interesting Polish site about the Lunar hoax. The author of the site does not suggest anything - he presents just plain facts. And this is the biggest power of this site. Worth to see, believe me - even if You don’t believe that Armstrong walked on the surface of Sea of Tranquility.

Nowy i do tego bardzo interesujący odnośnik pojawił się w dziale “linki”. Prowadzi on do bardzo interesującej polskiej strony związanej z podejrzeniami sfałszowania lądowania na Księżycu. Autor strony niczego nie sugeruje - po prostu prezentuje suche fakty. I to jest właśnie największa siła tej strony. Warto ją zobaczyć, wierzcie mi -nawet jeśli nie wierzycie że Armstrong chodził po powierzchni Morza Spokoju.

“The Eagle has landed” / “Orzeł wylądował”

Thursday, September 7th, 2006

Everyone knows a simple „Lunar Lander” game which was a part of Windows 3.11 operating system. We had nice choice – to sweep some mines, play solitaire or… to land on the Moon. And landing on the Moon was a piece of cake… In reality it wasn’t so easy. I’d like to present one of the most interesting lunar landing simulators. “Eagle Lander D3” will make you feel just like Neil Armstrong a few minutes before he said “Tranquality Base here… the Eagle has landed”. Try to land, open the hatch and make your first step on the Moon. Say whatever you want: “One small …”, or something else. Very good graphics and a little bit tricky handling, but after a few minutes you’ll get used to it. Click image to visit the site and just download the game.

lunar lander 3d

Wszyscy znają prostą gierkę “Lunar Lander” która była częścią poczciwego Windows 3.11. Mieliśmy fajny wybór: poodkrywać trochę min, zagrać w pasjansa, albo wylądować na Księżycu. I co ciekawe – to ostatnie było najłatwiejsze. W rzeczywistości posadzenie LEM’a to nie bułka z masłem. Oto jeden z najciekawszych symulatorów lądowania na Księżycu. Uruchamiając „Eagle Lander 3D” poczujecie się jak Neil Armstrong na kilka minut przed tym gdy powiedział „Tu Morze Spokoju. Orzeł wylądował”. Spróbujcie wylądować, otwórzcie właz i zróbcie swój pierwszy krok na Księżycu. Powiedzcie co chcecie: „To mały …”, albo cokolwiek innego. Niezła grafika i nieco dziwaczne sterowanie, ale po kilku minutach na pewno się przyzwyczaicie. Kliknijcie na obrazek by przenieść się na odpowiednią stronkę i ściągnijcie symulator.

We are not alone ! / Nie jesteśmy sami !

Sunday, September 3rd, 2006

Today I’d like to serve to you something really tasty. We – space program and Apollo maniacs are not alone ! There are thousands of web pages which may interest us, but what to choose ? This is one of possible answers. Japanese site focused not only on history of Apollo missions, but also on scale models. Try this out ! I’d like to have one of these on my desk one day… 

apollo maniacs
click the picture

 Dziś chciałbym zaserwować wam coś naprawdę pysznego. My, maniacy lotów kosmicznych i programu Apollo nie jesteśmy sami we Wszechświecie ! Jest tysiące stron w necie które mogą nas zainteresować. Pytanie co wybrać ? Oto jedna z możliwych odpowiedzi. Japońska strona poświęcona nie tylko historii misji Apollo, ale również modelom statków kosmicznych. Koniecznie sprawdźcie. Chciałbym kiedyś mieć coś takiego na biurku….

 

Space ticket for everyone/ Bilet na lot w kosmos dla każego

Tuesday, August 29th, 2006

If you think that you have to pay 20 million USD for a ticket to space you are wrong. I’ve discovered ORBITER a few months ago. It’s the best space flight simulation that can be found on the internet. And the best news is that it is completely free ! All You have to do is to download the program and install it. Here’s the link: http://orbit.medphys.ucl.ac.uk/orbit.html Originaly ORBITER comes with no sound but You can download great voicepack from here http://orbiter.dansteph.com/index.php?disp=d You can also find many interesting ORBITER things on the net such as spacecraft, planet textures, etc. The simulation allows you to do anything. Want to fly to the Moon on Apollo 11 ? No problem. Try a mission to Proxima Centauri ? Go ahead, but remember to fill up your tanks ! I’ve used ORBITER in some of my presentations. It is great !

gemini apollo 11 (1) apollo 11 (2)

Jeśli myślicie że bilet za 20 milionów baksów to jedyna droga w kosmos jesteście w błędzie. Odkryłem ORBITERA kilka miesięcy temu i jest to jak sądzę najlepsza symulacja lotów kosmicznych jaką można znaleźć w sieci. Najlepsze jest to, że program jest całkowicie darmowy. Wystarczy go ściągnąć i zainstalować. Oto link: http://orbit.medphys.ucl.ac.uk/orbit.html W wersji podstawowej ORBITER nie posiada dźwięku, ale można ściągnąć doskonały zestaw odgłosów i kosmicznych gadek stąd: http://orbiter.dansteph.com/index.php?disp=d Oczywiście w sieci można znaleźć tony różnych dodatków takich jak statki kosmiczne, tekstury planet itp, itd. Symulator pozwala na wszystko. Chcecie lecieć na Księżyc Apollem 11 ? Proszę bardzo. Wybrać się dalej - w stronę Proximy Centauri ? Proszę - tylko przed podróżą zatankujcie. Używałem ORBITERA w niektórych moich prezentacjach. Jest świetny.

A new link added / jest kolejny link

Monday, August 28th, 2006

It was hard day for me. One meeting after another and quite nervous atmosphere at my work. Writing blog is not as easy as I thought at the beginning. But I’ve managed to spare a few minutes to add a new link. You gonna like it. Check the “links” page.

To był ciężki dzień. Jedno zebranie po drugim a na dodatek w pracy dość nerwowo. Pisanie bloga nie jest jednak tak proste jak myślałem na początku. Ale udało mi się w końcu znaleźć kilka minut by dodać nowego linka. Spodoba wam się. Zajrzyjdzie do działu “linki”.