Archive for the 'turystyka kosmiczna' Category

Seks w kosmosie

Friday, July 13th, 2007
519a.jpg

„Czy ktoś uprawiał już seks w kosmosie?” – to jedno z pytań, które zadają codziennie miliony pasażerów statku kosmicznego ZIEMIA i na które wciąż nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wróć. Odpowiedź jest - zarówno agencja NASA jak i Rosyjska Agencja Kosmiczna oficjalnie zaprzeczają, by taki eksperyment odbył się w czasie któregokolwiek z załogowych lotów kosmicznych. Zwolennicy teorii spiskowych oczywiście sądzą, że jest inaczej i przytaczają słynny już tajny dokument NASA 12-571-3570, który został opublikowany w książce francuskiego astronoma Pierre’a Kohlera pt. „Ostatnia misja”. Książka spowodowała w swoim czasie dużo zamieszania –dokument opisuje przebieg eksperymentu do którego miało dojść w czasie misji promu kosmicznego „Columbia” w 1996 roku (STS-75). Celem badań miało być wypróbowanie 10 różnych pozycji seksualnych z użyciem systemu elastycznych pasów i nadmuchiwanych rur, by sprawdzić jak zachowują się ludzkie ciała w czasie współżycia płciowego w stanie zerowej grawitacji.

sexspace.jpg

NASA oficjalnie zaprzeczyła istnieniu dokumentu, dodając że „nie są w tej chwili prowadzone żadne badania w tym kierunku.” Także numeracja nie pasuje do systemu używanego w NASA. Oczywiście, można zastanawiać się czy Amerykanie kłamią, ale mnie osobiście przekonuje inny fakt. Sprawdziłem skład załogi STS-75. Nie było w nim kobiety. To chyba rozwiewa wszelkie wątpliwości. Chyba że wymyślny system pasków i rur był testowany tylko przez mężczyzn, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne….

sex-in-space3.jpg

Wiadomo, że najwięcej doświadczenia w medycynie kosmicznej mają Rosjanie. Od początku lat 60-tych działa w Moskwie Instytut Problemów Biomedycznych zajmujący się między innymi działaniem zerowej grawitacji na ludzki organizm. Naukowcy badają także wpływ nieważkości na popęd seksualny ssaków. Jednak jak podkreśliła w wywiadzie udzielonemu serwisowi space.com pracująca w instytucie dr Liubow Serowa nigdy nie przeprowadzano badań z udziałem człowieka. Dr Serowa twierdzi, że nawet w czasie bardzo długich lotów seks nie jest astronautom niezbędny do życia. „W kosmos wysyłane są z reguły osoby o silnej motywacji, skoncentrowane na osiągnięciu założonego celu. Dla większości z nich takim celem jest lot w kosmos, wykonanie misji i bezpieczny powrót na Ziemię. Sprawy życia intymnego są odsuwane przez mózg automatycznie na dalszy plan” – mówi Serowa. Mówiąc wprost – astronautki i astronauci nie mają w trakcie misji czasu na myślenie o seksie. Poza tym we współczesnych statkach kosmicznych trudno jest stworzyć atmosferę intymności – kajuty astronautów są jednoosobowe a na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej panuje ciągły hałas wytwarzany przez system podtrzymania życia i klimatyzację.

sex-in-space2.jpg

Zarówno amerykańscy jak i rosyjscy naukowcy podkreślają, że zaplanowanie takiego eksperymentu z udziałem ludzi niesie za sobą całą masę dodatkowych problemów: jak rozwiązać problem antykoncepcji ? Co zrobić w wypadku, gdyby doszło do zapłodnienia ? Ryzyko uszkodzenia płodu na skutek wpływu promieniowania kosmicznego jest dość duże, poza tym eksperymenty na szczurach wykazały, że płód ssaka nie rozwija się w stanie zerowej grawitacji normalnie.

Spróbujmy jednak puścić wodze fantazji. Jak mógłby wyglądać seks w kosmosie ? Czy pozbywająca się skafandra partnerka byłaby tak kusząca jak Jane Fonda w kultowej już scenie z filmu „Barbarella” ?

barbarella.jpg

kliknij by odtworzyć fragment filmu 

Naukowcy są zgodni – seks w stanie nieważkości byłby z pewnością doświadczeniem niezapomnianym. Zerowa grawitacja pozwala na stworzenie całej seksualnej choreografii, ale sprawia jednocześnie, że bardziej się pocimy, a pot nie spływa normalną drogą, lecz pozostaje przyklejony do skóry. A zatem seks w kosmosie będzie „gorętszy” i … hm… “wilgotniejszy”. Zerowa grawitacja i równomierne rozłożenie płynów w organizmie poprawi nieco nasz wygląd i wygładzi zmarszczki, ale jest również druga strona tego medalu – krew pompowana jest przez serce pod mniejszym ciśnieniem, więc w czasie wzwodu rozmiar penisa u mężczyzny jest nieco mniejszy niż na Ziemi. I choć pewnie za pół wieku wiele par będzie się decydowało na romantyczny lot do orbitalnego hotelu na godziny, sporo osób może się rozczarować próbując seksualnego tańca w nieważkości, ponieważ gwałtowne ruchy mogą wywoływać nudności i wymioty, czego doświadczyło już wielu astronautów.

zero-g-spot.jpg

Wciąż jednak nie odpowiedzieliśmy na pytanie – jak będzie wyglądał seks w kosmosie od strony technicznej ? By to sprawdzić pisarz Michael Behar i jego żona Ashley Kissinger odbyli w ubiegłym roku podróż specjalnym samolotem pozwalającym na kilkuminutowe uzyskanie stanu zerowej grawitacji. Nie było oczywiście mowy o seksie, ale para w czasie paru przelotów sprawdziła możliwe pozycje seksualne. Wnioski: bez odpowiedniego treningu trudno się nawet pocałować. Dużą rolę odgrywają silne nogi kobiety, ponieważ musi się ona nimi mocno trzymać partnera – w stanie nieważkości trzecia zasada dynamiki mówiąca o akcji i reakcji jest szczególnie odczuwalna. Generalnie taki seks wygląda na bardziej męczący niż na Ziemi i wiele wskazuje na to, że będzie on jednak wymagał dodatkowych akcesoriów, co oczywiście w swoim czasie stworzy nowe możliwości dla przemysłu erotycznego.

sex-in-space21.jpg

A jednak, jak stwierdził anonimowo jeden z pracowników NASA już za kilka lat w komercyjnych pojazdach typu SpaceshipTwo będą latać w kosmos całe grupy ludzi tylko po to, by kochać się w kosmosie i po powrocie wskazując na niebo palcem mówić „zrobiliśmy To tam”…

“Sundancer”, czyli … nadmuchiwana stacja kosmiczna

Tuesday, January 23rd, 2007
zbige180.jpg

Jak widać na grafice przygotowanej przez serwis astronautix.com obiekt ten przypomina nieco wyglądem radzieckie “Saluty”. Ale to tylko pozory, bo tak naprawdę jest … nadmuchiwany. “Sundancer”, który ma zostać wyniesiony na orbitę eliptyczną w 2010 roku spełniać będzie funkcję kosmicznego hotelu, choć moim zdaniem bardziej pasuje tu słowo “Camping”… Autorem projektu jest firma Bigelow. “Sundancer” ma się znaleźć na orbicie dzięki rakietom Falcon 9, Zenit-2, lub Atlas V. Wewnątrz dość sporego (jak na warunki kosmiczne) pomieszczenia (180 m3) zmieści się trzyosobowa załoga, a całością będzie można w ograniczonym zakresie manewrować za pośrednictwem uproszczonych systemów sterujących. “Sundancer” będzie mógł przyjmować turystów ze Wschodu i Zachodu ponieważ wyposażony zostanie w dwa systemy cumownicze: radziecki ( z myślą o Sojuzach) i amerykański (na wypadek gdyby jakimś cudem w 2010 roku odbywały się jeszcze loty wahadłowców). Co ciekawe, konstruktorzy nie przewidują lotów prototypów - zamierzają z marszu przejść od fazy budowy niewielkich modeli do stworzenia pierwszego nadmuchiwanego kosmicznego hotelu. Cena doby hotelowej: na razie nieznana.

Dane techniczne:

Długość: 11.00 m. Średnica: 5.5 m. Pojemność części mieszkalnej: 180.00 m3. Masa: 10,000 kg. Zasilanie: Baterie słoneczne.

New Shepard - interesująca alternatywa

Sunday, January 21st, 2007

new shepard

Dziś kolejny prywatny pojazd kosmiczny, tym razem skonstruowany przez firmę Blue Origin należącą do multimilonera Jeffa Bezosa - twórcę serwisu amazon.com. Jak widać na rysunku (zaczerpniętym z atronautix.com) statek składa się dwóch modułów: załogowego i napędowego. W pierwszym będzie znajował się pilot i trzech pasażerów, w drugim zaś 54 tony paliwa składającego się 90 procentach z ciekłego wodoru z domieszką utleniacza oraz silnik główny wraz z pomocniczymi. Scenariusz lotu kosmicznego wygląda następująco: pojazd startuje pionowo, jak konwencjonalna rakieta. Na wysokości 38 kilometrów wyłączony zostaje główny silnik . Dzięki sile inercji New Shepard osiąga wysokość około 100 km i lotem suborbitalnym wraca na Ziemię. Lądowanie odbywa się dzięki pomocniczym silnikom rakietowym. W pierwszych misjach oraz w sytuacjach awaryjnych odrzucany będzie człon napędowy i kabina załogowa wyląduje na spadochronach. Lot ma trwać około 10 minut.

shepard
kliknij w obrazek by zobaczyć film

Pierwszy lot próbny odbył się 13 listopada 2006 roku i trwał jedną minutę. Model pojazdu osiągnął wysokość 600 metrów. Pomiędzy 2007 a 2009 rokiem mają zostać przeprowadzone kolejne testy, tym razem z udziałem pełnowymiarowego prototypu. Docelowo ma zostać zbudowanych około 4 “Pasterzy”. Loty komercyjne będą odbywały się z prywatnego portu kosmicznego w Teksasie. Cena biletów nie jest na razie ustalona

Dane techniczne:

Załoga: 4 osoby. Długość: 15 m. . Średnica: 7 m. Masa: 70 000 kg. Siła ciągu silnika głównego: 1.020.000 kN, Paliwo: Ciekły wodór z utleniaczem. Ilość paliwa: 49,000 kg. Czas działania silnika: 295 sek. Prędkość osiągana przez pojazd: 3,465 m/s

SpaceShip Two - turystyka kosmiczna coraz bliżej

Friday, January 19th, 2007

Od dziś posiłkując się informacjami z serwisu astronautix.com zamierzam prezentować projekty statków kosmicznych które już niedługo spowodują drastyczne obniżenie cen biletów w kosmos. Obecnie to 20 000 000 USD. Tyle kosztuje lot Sojuzem TM na ISS, tygodniowy pobyt na satcji i (podobno) spacer kosmiczny. Na szczęście już od przyszłego roku w kosmos będzie można polecieć taniej dzięki firmie Virgin Galactic.

Space Ship 2

SpaceShip Two to powiększona wersja pojazdu SpaceShip One który 21 czerwca 2004 roku jako pierwszy prywatny statek kosmiczny wzniósł się na wysokość około 100 kilometrów. SpaceShip Two ma zabierać na pokład dwóch pilotów i sześciu pasażerów. Suborbitalny turystyczny lot w kosmos potrwa około 3 godzin. Przez ok. 7 minut pasażerowie będą odczuwać stan nieważkości i co ważne, będą mogli w tym czasie odpiąć pasy i swobodnie unosić się w kabinie. Firma Virgin Galactic zarządzająca biznesową stroną przedsięwzięcia planuje docelowo budowę i wykorzystanie pięciu statków kosmicznych tego typu. Na ten rok planowana jest seria około 100 lotów próbnych, a pierwsi turyści będą mogli polecieć w kosmos już w 2008 roku. Jednym z nich ma być słynny astrofizyk Stephen Hawking, który oczywiście poleci za darmo. Hawking od lat cierpi na stwardnienie zanikowe boczne i jest niemal całkowicie sparaliżowany, co jednak jak twierdzą przedstawiciele Virgin Galactic nie dyskwalifikuje go jako pasażera SpaceShip Two. W Uphan w stanie Nowy Meksyk przy finansowym udziale władz lokalnych zbudowany zostanie pierwszy prywatny port kosmiczny który stanowić będzie bazę logistyczną i techniczną do przyszłych turystycznych lotów suborbitalnych. Koszt biletu w kosmos ma wynieść około 150 000 USD.